Beaphar
 
 
 

Pierwsza wizyta u lekarza weterynarii.

Załóż konto Zaloguj się

Tomka poznałam, gdy jako 8 letni chłopiec zjawił się w moim gabinecie z małym szczeniakiem w koszyczku.

Towarzyszył mu tata, toteż do niego skierowałam swoje pytania na temat pieska...

Od kiedy jest w ich domu? Skąd przybył? Jak się czuje? Czym jest karmiony? Czy był już odrobaczany i szczepiony?

Jakież było moje zdziwienie, gdy tata Tomka powiedział: „Ja niewiele wiem o Piracie, to Tomek jest jego właścicielem”.

Tomek wiedział rzeczywiście na temat swojego psa wszystko. Odpowiedział na moje pytania konkretnie i rzeczowo.

Bardzo mi zaimponował swoją wiedzą na temat wychowania psów, opowiadał mi jak będzie postępował z Piratem,

aby ten wyrósł na prawdziwego przyjaciela. I rzeczywiście tak się stało, Pirata znali wszyscy na osiedlu.

Zawsze grzeczny szedł przy nodze Tomka, czy jego rodziców. Nie zdarzyło mu się nigdy wdawać w „ujadaną” sprzeczkę z innymi psami,

jedne witał wesołym merdaniem ogona, inne ignorował .Szanował koty. Nawet na listonosza nie szczekał.

Do mojego gabinetu przychodził właściwie nie na szczepienie, tylko po ten smakołyk, który dostawał po zastrzyku.

         Nie ma już między nami Pirata, Tomek jest już dorosłym męzczyzną, a mnie zawsze przypomina się ich pierwsza wizyta...

Szczególnie, gdy trafia do mnie właściciel /i to nie ośmiolatek/i na moje pytanie: „Czy pies jadł coś dzisiaj”?

Odpowiada: „Nie wiem, muszę zadzwonić do mamy, to ona go karmi”. Później musi jeszcze zadzwonić do taty aby zapytać czy pies się wypróżnił.

        Kochani idąc z psem do lekarza zbierzmy od członków rodziny wywiad na temat stanu zwierzaka:

- Jakie są objawy niepokojące?

-Czy pies wymiotował?

-Czy się wypróżnił?

-Kiedy była ostatnia cieczka czy ciąża u suki?

Lekarzowi te wiadomości są niezbędne. Zabierzmy też ze sobą książeczkę zdrowia psa.

Są tam zazwyczaj informacje o szczepieniach, odrobaczaniu, przebytych chorobach czy operacjach, a także o ewentualnych alergiach na leki itp.

Przy złej pogodzie przyda się ręcznik do wytarcia sierści i łap, zwierzak nie będzie marznąć, a lekarz uniknie „kąpieli błotnej”.

Pamiętajmy też o kagańcu, nawet najbardziej spokojny pies, w stresującej go sytuacji będzie się bronił, jak umienajlepiej zębami.                                                                                                                     Jeżeli idziemy na pierwszą wizytę ze szczeniakiem warto zabrać jakąś „szmatkę”

z jego legowiska, będzie się czuł bezpieczniej. Można założyć obrożę antystresową na bazie feromonów, dostępną w ofercie Beaphar.

Przekazując tych kilka uwag, życzę wszystkim właścicielom czworonogów, aby wizyty w gabinecie weterynaryjnym były tylko miłymi sąsiedzkimi odwiedzinami.

 


lekarz weterynarii Irena Eźlakowska

Inne Artykuły z kategorii "Ogólne"

Kategorie artykułów działu "Psy"