„Mój pies jest mały i boi się smyczy, boi się jej widoku, nie pozwala sobie jej założyć. Co robić? Jaki błąd popełniam?”
Otóż często się zdarza, że kupujecie Państwo smycz automatyczną (rozciąganą) lub smycz zbyt dużą i ciężką dla swojego psa. Proszę pamiętać, że smycz rozciągana wydaje specyficzny dźwięk przy jej blokowaniu, że smycz ta ma naciąg, który pies cały czas czuje. Na jedne pieski uczucie tego naciągu ma dobry wpływ, gdyż czują one stały kontakt z właścicielem, czują się przez to bezpiecznie. Inne natomiast wręcz przeciwnie: boją się tego, naciąg jest często zbyt silny dla ich małego ciałka. Poza tym zdarza się Wam upuścić smycz. Spada wtedy ona z hukiem na ziemię, zaczyna się zwijać - pies boi się, stara się uciec i ciągnie tę smycz za sobą. W ten sposób u psa pojawia się strach lub niechęć przed taką smyczą.
Jeśli już kupiliście smycz automatyczną Waszemu psu i ten boi się jej, nie chce chodzić na smyczy, czy wręcz nie daje jej sobie założyć - musicie naprawić swój błąd.
Krzyki, szarpanie i przemoc nie nakłonią Waszego psa do chodzenia na smyczy, której się boi. Wręcz przeciwnie - wywoła to jego agresję, pogłębi stres i spowoduje jeszcze większą awersję do smyczy. Nie tędy droga !!!
Przede wszystkim należy kupić psu inną smycz: cieniutką skórzaną lub z materiału, lekką, taką która będzie odpowiednia dla Waszego małego pupila. Następnie proponuję wykonać kilka ćwiczeń, które z czasem wyeliminują strach u psa i przyzwyczają go do nowej smyczy. Pamiętajcie jednak o dobrej woli !!! To WY popełniliście błąd wychowawczy i miejcie teraz cierpliwość go naprawić !!!
ĆWICZENIA NA SPACERZE
Idziecie na spacer z psem w miejsce, gdzie jest równy teren tzn. nie ma krzaków, wystających nierówności jak pręty, kamienie czy pozostałości płotów - chodzi o to, by pies o nic nie zaczepił smyczą. Pies jest zapięty na Waszej nowej smyczy, bawicie się z nim wesoło i delikatnie puszczacie smycz na ziemię, bawiąc się z nim dalej tak, jakbyście nadal mieli smycz w ręku. Niech Wasz pies biega i bawi się ze swoim panem. Następnie proszę wziąć smycz do ręki i już bez zabawy, spokojnym krokiem zmienić miejsce spaceru, a następnie powtórzyć całe ćwiczenie od nowa. Na jednym spacerze powinniście powtarzać to ćwiczenie ze trzy razy zmieniając miejsce zabawy. Należy pamiętać, aby pies nigdzie nie zahaczył smyczą, kiedy ta będzie leżała na ziemi.
ĆWICZENIA W DOMU
Proszę wyprowadzić psa do innego pomieszczenia niż jego przewodnik. Niech ktoś z domowników nim się zajmie, tymczasem przewodnik w drugim pokoju układa nową smycz na podłodze w kształcie koła, owalu lub innym podobnym. W środku koła i na obrzeżach układacie najlepsze smakołyki Waszego psa. Potem przewodnik woła psa do siebie w taki sposób, by ten musiał przejść blisko smyczy lub dosłownie po niej. Proszę nie zmuszać psa i nie zwracać jego uwagi na te pyszne smakołyki. Pies powinien sam się nimi zainteresować i zdobyć się na odwagę, aby wejść do smyczy i je zjeść. Gdyby pies nie chciał podejść do smyczy i bał się jej, to proszę udawać, że nic Państwo nie robili, bawić się z nim udając, że nie ma smyczy i smakołyków. Nie zmuszać psa do niczego. Ważne jest by pies wykonał to ćwiczenie z dobrej woli. Ćwiczenie należy powtarzać przynajmniej raz dziennie lub raz na dwa dni.
Pamiętajcie, że te ćwiczenia polecane są osobom, które mają małe pieski bojące się automatycznej smyczy. Jeśli Wasz pies ma taką smycz, nie boi się jej i jest do niej przyzwyczajony - nie musicie zmieniać smyczy.
Pamiętajcie także, że psy duże ras użytkowych jak np. dobermany, boksery, owczarki, rottweilery NIE POWINNY chodzić na smyczach automatycznych. Smycz ta w przypadku wyżej wymienionej grupy psów „służy” do nauki nieposłuszeństwa i do przejęcia kontroli nad właścicielem.
Pamiętajcie też o jeszcze jednej kardynalnej zasadzie - nauki chodzenia psa w obroży i na smyczy uczycie od szczeniaczka, stopniowo i w formie zabawy - nigdy przymusem i nigdy siłą.
Życzę dużo cierpliwości i pozytywnych wyników w ćwiczeniach.
Agnieszka Kępka - Międzynarodowy Sędzia Kynologiczny, behawiorystka.