|
|||
|
|
|
||
Ach te niezwykłe koty.
Ach, te niezwykłe koty.
Czy obserwowaliście kiedyś kota ? To wspaniałe zwierzę z ogromnym wyczuciem i gracją stawia każdy krok, porusza się niezwykle zwinnie, a przy tym dostojnie. Każdy jego skok wygląda na precyzyjnie wyliczony, a przecież na zastanowienie się przed takim ekstremalnym wyczynem ma często jedynie ułamki sekund. Dlaczego podziwiamy koty ? Co decyduje i ich fantastycznych umiejętnościach ?
Szkielet wszystkich ssaków jest podobny – kręgosłup, kończyny, głowa. Jednak patrząc na szkielet kota w pierwszym rzędzie zwrócimy uwagę na jego delikatną i subtelna budowę. Wszystkie kostki spełniają swa rolę i nie stanowią przy tym zbędnego balastu ani obciążenia. Poszczególne kręgi w kręgosłupie połączone są w niezwykle elastyczny, a zarazem sprężysty sposób. Nie raz widzieliście pewnie śpiącego kota – zwija się w kłębek, wyginając przy tym kręgosłup, chowa głowę niemal pod ogonem i nie stanowi to dla niego żadnego problemu. Koty śpiące w grupie to też niesamowity widok – ich powyginane i poskręcane ciała wyglądają tak, że czasami trudno je zliczyć za pierwszym razem.
Specyficzna budowa łapek zapewnia im możliwość cichego, bezszelestnego stąpania. To dzięki amortyzującej roli poduszek palcowych kot cichutko i niezauważenie jest w stanie przemknąć przez salon gdy ty śpisz właśnie zmęczony na kozetce. Ale kot jest też w stanie gwałtownie wysunąć swoje niezwykle ostre pazury i posłużyć się nimi gdy wdrapuje się na drzewo, ucieka przed jakimś agresorem oraz gdy podejmuje walkę z natarczywym psem lub innym kotem. Kot starannie dba o stan swoich pazurków – kilka razy dziennie ostrzy je, ćwiczy i pielęgnuje. Zwykle ulubionym miejscem jego działań pozostaje nasza ulubiona kanapa albo zakupiony niedawno nowy, skórzany zestaw wypoczynkowy. Z zasady kot niewiele robi sobie z przeznaczonych do tego celu drapaczek i podobnych sprzętów, zachowując się zupełnie tak, jakby nie wiedział do czego są one przeznaczone.
Kot całkiem sprytnie jest w stanie przedostać się przez różne szczeliny i wąskie przejścia, które na pierwszy rzut oka wydają się być o wiele za wąskie. Jak to robi ? Otóż i tym razem specyficzna budowa jego ciała jest powodem tych niezwykłych umiejętności. W zasadzie najszerszym miejscem kota jest jego głowa – jeśli ona przedostanie się przez szczelinę, cała reszta też jakoś da radę. Każdemu obserwatorowi wydawałoby się, że kot najszerszy jest w okolicy barku. Jednak połączenie kończyny piersiowej z tułowiem jest niezwykle elastyczne. Łopatka łączy się z klatką piersiową za pomocą mięśniozrostu. Kot pozbawiony jest też obojczyka – czyli tej „najbardziej poprzecznej” struktury obręczy barkowej. Sam obojczyk jest u kotów zredukowany jedynie do fragmentu tkanki kostnej tkwiącej głęboko w mięśniu piersiowym. Obojczyk nie stanowi więc dla kota żadnego ograniczenia przy przedostawaniu się przez wąskie szczeliny. Kolejna struktura - ta niestety już o niezmiennym kształcie i stałym rozmiarze, która w kolejności, zaraz po głowie i obręczy barkowej musi przecisnąć się przez szczelinę to kocia miednica – stanowią ją zrośnięte jakby na kształt pierścienia po trzy kości, zarówno po prawej, jak i po lewej stronie - czyli kość biodrowa, kulszowa i łonowa. Jednak i obręcz miedniczna – nawet w najszerszym swym punkcie – nie jest szersza od głowy.
Do dziś pamiętam mojego kota gdy przeprowadził się w wieku ośmiu lat z naszego mieszkania do gabinetu. Poznając nowe tereny niezwykle ostrożnie i z wyczuciem wytyczał nowe szlaki wędrówek. Okno w poczekalni upatrzył sobie jako wejście do gabinetu. W oknie tym jest krata z pionowych prętów. Mój kot jednak zawsze wchodził jedynie przez trzecią szparę od strony zawiasów – i zawsze przeciskał się pomiędzy prętami z wielkim oporem. Długo zastanawiałem się dlaczego. Potem okazało się, że inne szpary są minimalnie węższe – różnica była niezauważalna gołym okiem – stanowiła raptem 2 - 3 mm. Wynika z tego, że kot ma nie tylko „gumowe ciało” ale na dodatek ma miarkę w oku. Ta umiejętność jest też szczególnie przydatna w czasie polowań, ale o tym może innym razem.
A jak to się dzieje, że kot spada na cztery łapy ? Tak, tak - i tym razem specyficzna kocia anatomia a także nadzwyczajna sprawność układu nerwowego są za to odpowiedzialne.
Wszelkie informacje o swoim położeniu kot odbiera za pomocą aparatu przedsionkowego – specjalnego mechanizmu odpowiedzialnego za utrzymanie równowagi i dostarczającego do móżdżku informacje o orientacji ciała w przestrzeni. Gdy w skutek jakiś niefortunnych zdarzeń kot zacznie spadać, wówczas dzięki szybkiej reakcji i informacji wysłanej do mięśni ogona, kończyn i tułowia wykonuje obrót w powietrzu – posługując się przy tym ogonem jak mechanizmem balastowym. Jeszcze w czasie spadania przyjmuje więc postawę z wygiętym kręgosłupem i kończynami ustawionymi do dołu. Jako pierwsze podłoża dotykają przednie kończyny – są wówczas maksymalnie wyprostowane. Samo ugięcie kończyn w chwili zetknięcia z podłożem, ich elastyczne połączenie z resztą ciała poprzez mięsniozrost łopatki ze ścianami klatki piersiowej, elastyczne połączenie kręgów w kręgosłupie daje szanse na zamortyzowanie siły uderzenia.
Nie raz miałam do czynienia z kotami wypadającymi z okien na trzecim, czwartym piętrze i wychodziły z tego prawie bez szwanku. Pamiętam jednego „lotnika” startującego, aż z szóstego piętra, który też wylądował bez większych obrażeń. Ale niestety zdarzają się przypadki kotów lecących z mniejszych wysokości, które przypłacają swój wyczyn obrażeniami ciała. Do tych mniej poważnych urazów można zaliczyć otarcia naskórka, rany skóry głowy, powybijane zęby czy uszkodzenia lusterka nosowego. Niestety czasami zdarzają się urazy znacznie poważniejsze jak złamania żuchwy, kończyn czy miednicy. Czasami też urazy narządów wewnętrznych: wątroby, śledziony czy pęcherza moczowego.
Bywa, że kot w czasie lotu zahaczy o jakieś wystające z balkonów przedmioty – antenę, linki do suszenia prania itp. które zakłócą jego kontrolowany obrót w powietrzu i zmieniają go w niekontrolowane, rozpaczliwe spadanie w dół. W tej sytuacji nawet wszystkie atuty jakimi kto dysponuje mogą okazać się nieprzydatne. Duże znaczenie ma też podłoże, na którym ląduje nas kociak – gdy spada na ziemię, trawnik, a jeszcze lepiej do piaskownicy - jego szanse wzrastają, gdy jednak pod naszymi oknami mamy jedynie betonowy lub asfaltowy chodnik - skutki takich skoków mogą być opłakane.
Pamiętajmy więc, gdy nasz kot uwielbia spacerować po poręczy balkonu, przechadzać się po parapecie okna warto wcześniej pomyśleć o możliwości zastosowania jakiejś ochrony dla naszego pupila, niż upajać się jego sprawnością i zwinnością w czasie parapetowych i balkonowych wędrówek. Wystarczy przecież chwila kociej nieuwagi, jakiś nieszczęśliwy zbieg okoliczności i tragedia gotowa. Opisane powyżej teorie o super czułym zmyśle równowagi i wykonywaniu obrotu w powietrzu proponuję pozostawić w dziale teoria, a już w żadnym wypadku nie testować prawdziwości powyższych opisów w praktyce na własnym kocie.
Tylko wtedy gdy zadbamy odpowiednio o naszego kociego przyjaciela będziemy mogli cieszyć się jego towarzystwem przez długi czas. Dbajmy o nasze koty na co dzień nie tylko od święta, chociaż i kocich świąt w kalendarzu przybywa. Otóż od 2006 roku obchodzimy w kraju Światowy Dzień Kota. Święto to corocznie przypada 17 lutego. Twój kot z ogromną wdzięcznością podziękuje Ci za wszelkie smakołyki, którymi zechcesz go poczęstować, a tych w sklepie zoologicznym z pewnością jest bardzo duży wybór. Szczególnie pragnę więc polecić jako wypróbowane i sprawdzone przysmaki takie jak: Kitty’s , Catnip Bits z kocimiętką, Malt Bits z dodatkiem Malt Pasty umożliwiającej naturalne wydalanie nagromadzonych w żołądku włosów . Po całym dniu wyczerpujących zabaw Twój kot z pewnością czeka na pyszną nagrodę. Obdaruj go tym czym pragnie i wspólnie radujcie się z chwil spędzonych razem.
Jolanta Grotkowska lek. wet. , konsultant weterynaryjny Beaphar. Inne Artykuły z kategorii "Weterynaria"Kategorie artykułów działu "Koty" |
|||